POZNAŃ 02-03.05.2026
- 10 maj
- 1 minut(y) czytania
Jak to wydarzenie opisać, żeby dobrze o nim napisać?! To prawie taka sama sztuka, jak osiągnąć dobry wynik w Małym Wyścigu Pokoju na Torze Poznań.
Na starcie pojawiło się niemal trzysta dziewcząt i chłopców w kategoriach żak i młodzik - tych młodszych około setki, a reszta to starsi zawodnicy. Do pokonania były trzy etapy, w tym jazda na czas. Pogoda wspaniała, jak w lipcu.
My ostatecznie wystartowaliśmy trójką młodzików: Mikołajem Baranowskim, Igorem Kubickim i Michałem Dżusem oraz dwójką żaków - Sebastianem Baranowskim i Janem Stonclem. Ogromna liczba zawodników, jeszcze większa opiekunów, a może i trenerów, sprawiła, że łatwo nie było oceniać… Szanowne grono sędziowskie dostroiło się do poziomu większości uczestników i było, jak było.
Wszyscy byli bardzo szczęśliwi po zakończeniu ostatniego okrążenia w niedzielnym wyścigu młodzików. Jedni z Poznania wywieźli puchary, inni szlify, a my cenne doświadczenia, na których „eksplozję” przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ważne, że ściganie daje nam radość i wciąż rozpala optymizm.



