KOZIEGŁOWY 13.06.2026
- 14 cze
- 1 minut(y) czytania
Od lat w czerwcu w Koziegłowach spotyka się kwiat polskiego kolarstwa młodzieżowego na wyścigu Pucharu Polski. Nie inaczej było w sobotę. Nawet gdyby ktoś marudził, że wcześniej gdzieś była liczniejsza obsada, to przecież nikt nikomu nie zabrania... Dla śląskich kolarzy dodatkowym walorem zawodów były rozgrywane równocześnie Mistrzostwa Śląska w jeździe indywidualnej na czas.
Zawsze to jakaś wartość dodatkowa - kiedy w Pucharze Polski idzie średnio, to przynajmniej w lokalnym czempionacie jest szansa na przyzwoite lokaty. W tym roku na tym drugim celu się skupiamy. Może nie mamy tylu medali co kiedyś, ale dobrych miejsc - i owszem. Równie ważny jest liczny udział naszej młodzieży w rywalizacji, co daje podstawy do optymizmu na przyszłość.
Z wyników trzeba wyróżnić juniorów, bo Szymon Kożuszek wywalczył srebrny medal, Jakub Kocur był 7, a Szymon Teliszewski 9. W juniorach młodszych liczyliśmy na nieco więcej: Stefan Baron 10, Jakub Baranowski 14, Szymon Lis 18 i Franek Tlatlik 20 - przynajmniej będzie co poprawiać. Młodzicy pojechali na miarę możliwości: Igor Kubicki 8, a Mikołaj Baranowski 14. Żacy powoli pną się w górę, a co ważne, systematycznie punktują w regionalnym rankingu. Tym razem punkty otrzymali za miejsca: Sebastian Baranowski 7, Szymon Malanda 8, Maurycy Gwóźdź 9 i Jan Stoncel 11.
Cieszymy się z postępów naszej młodzieży i czekamy na kolejne sukcesy.




