Nie mogło na tej imprezie zabraknąć Janka Hellera, który w ostatnim czasie popisuje się wyśmienitą formą. Przypomnijmy jego wspaniały występ w Pucharze Europy na Słowacji, gdzie triumfował na szosie i w jeździe indywidualnej na czas.
Krajowe mistrzostwa rządzą się swoimi prawami, na przykład łączeniem kategorii… Ta sytuacja poniekąd wypacza wyniki, ale jak ktoś jest w gazie, to wszystko dla niego! Tym razem pełna pula jeszcze nie dla Jana, ale było blisko.
Pierwszy raz w historii gliwickiego kolarstwa ten sam zawodnik na jednej imprezie wywalczył medale w jeździe indywidualnej na czas i w wyścigu ze startu wspólnego. W czasówce srebro, a w wyścigu masowym brąz. To wielki wyczyn!
Można jeszcze trochę pogdybać, bo Jan w swej grupie był dwa razy pierwszy, jest najmłodszym zawodnikiem w stawce, więc…
Cieszmy się z tego, co mamy, i ciężko pracujmy, bo perspektywy naprawdę są kuszące.
Całą drużynę rozpiera duma, że w naszym klubie jeździ Taki GOŚĆ!!!