Od pierwszego wyścigu nasi zawodnicy wynikami rekompensowali niedogodności związane z ich udziałem w imprezie. Trasa była przyjazna szosowcom, a pogoda każdemu...

I co się stało, że się odstało – a no, wystarczyła jedna dyskusyjna decyzja i już pojechaliśmy bez zwycięstwa. W juniorach od startu uformowała się trzyosobowa czołówka, która do mety ostro rywalizowała. Jeden z ostatnich zakrętów przed finiszem sprawił, że Szymon Kożuszek został pozbawiony zwycięstwa, na które zasłużył.

Drugie miejsce na podium mogło być udziałem sztafety mieszanej jadącej w składzie Igor Kubicki – Julia Mańkut, ale że reprezentowali okręg, a nie klub, to pojechali poza konkursem. Dobrze, że chociaż Sebastian Baranowski nie dostarczył powodów do relegacji i mógł wejść na trzeci stopień podium.

W tym samym wyścigu żaków Maurycy Gwóźdź był 5, Szymon Malanda 8, a Jan Stoncel 9. W rywalizacji młodziczek Maja Jona uplasowała się na 7 miejscu, a wśród chłopców Igor Kubicki był 8, Mikołaj Baranowski 24, a Paweł Świerczyński 26. I jeszcze wśród chłopaków w kategorii M10 Przemysław Kapela osiągnął METĘ na 14 miejscu.
Brawa dla Wszystkich i powodzenia w przełajach – ruszają już w przyszłą sobotę!
