top of page

SOBÓTKA 12.04.2026

  • 4 godziny temu
  • 1 minut(y) czytania

To wyjątkowe miejsce na kolarskiej mapie Polski. W czasach zgoła innych od obecnych było to miejsce, w którym zbiegały się drogi wszystkich najlepszych kolarzy naszego kraju.

Odbywały się tam liczne wyścigi i z racji wyjątkowo sprzyjającego klimatu, kluby chętnie trenowały w tym rejonie.

Z tamtych lat pozostał wiosenny wyścig, a dla podtrzymania wyjątkowości miejsca działacze postanowili w kolejnych latach honorować wybitnych polskich kolarzy pamiątkowym głazem ustawianym przy finiszowej prostej… I nawet jak kamienie posadowiono przy drodze na Wieżycę, to śpieszę przypomnieć, że niejeden wyścig tam miał metę.

Niedziela dwunastego kwietnia była szczególna dla środowiska kolarskiego Gliwic. W ten dzień spotkało nas wielkie wyróżnienie, bo w gronie uhonorowanych znaleźli się Zbigniew Krzeszowiec i Witold Plutecki. To dwaj wybitni kolarze lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku i oczywiście naszego klubu, wówczas Kolejarza Gliwice.

Witold był specjalistą od jazdy na czas. W 1979 roku wywalczył srebrny medal mistrzostw świata w wyścigu drużynowym na czas w elicie, a rok później na igrzyskach olimpijskich w Moskwie był czwarty. Zbigniew to jedna z legend Wyścigu Pokoju, w którym wygrał trzy etapy. W swoim najlepszym sezonie był klasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu UCI.



 
 
bottom of page